W sprawie polskiej polityki morskiej

Stanowisko Ligi Obrony Suwerenności

w sprawie polskiej polityki morskiej

Polska, przez cały okres swojego istnienia, walczyła o możliwie najszerszy i bezpośredni dostęp do morza. Wiele pokoleń Polaków składało ogromną daninę krwi, po to, aby oprzeć granice naszego państwa o Bałtyk. Przez całe wieki dążenie to kształtowało naszą politykę zagraniczną i było wyznacznikiem polskiej racji stanu. W okresie II Rzeczypospolitej marzenia o Polsce morskiej inspirowały cały naród do wielkiego wysiłku i poświęcenia pełnego determinacji, które doprowadziło do powstania Gdyni oraz floty wojennej, handlowej i rybackiej, a także zbudowania silnego zaplecza logistycznego i szkoleniowego, kształcącego liczne zastępy polskich marynarzy. Wielkie osiągnięcia w okresie międzywojennym byłyby niemożliwe, gdyby nie zmobilizowano do tego ogromnego wysiłku całego społeczeństwa i gdyby władze naszego państwa nie prowadziły polityki sprzyjającej ich realizacji.

Rządzący posiadali wizję uczynienia z Polski państwa morskiego, ukształtowali też polską politykę morską, konsekwentnie realizowaną przez cały okres istnienia II Rzeczypospolitej. Posiadali także wielkie wsparcie zdeterminowanego i świadomego tych wyzwań narodu. Można rzec, że zaczynając realizację tego

przedsięwzięcia startowaliśmy praktycznie od zera. Polska dysponowała wąskim dostępem do morza, obejmującym niespełna 147 km brzegu morskiego, nie posiadaliśmy portu pełnomorskiego, a tylko niewielki port rybacki w Pucku. Dysponowaliśmy garstką marynarzy i paroma okrętami, przekazanymi przez aliantów po likwidacji floty niemieckiej, nie posiadaliśmy stoczni i zaplecza portowego oraz wielu innych rzeczy, które potrzebne były do zagospodarowania dostępu do morza. Byliśmy państwem biednym i zniszczonym długotrwałymi działaniami wojennymi, które dopiero odrodziło się po 123 latach niewoli. Działaliśmy w skrajnie trudnych warunkach wewnętrznych i międzynarodowych, bez wielkich środków na realizację tego przedsięwzięcia, ale posiadaliśmy to, co najważniejsze, mieliśmy jasno wytknięty cel, silną wolę i niezłomną determinację oraz zjednoczony naród i mądrych przywódców. Dlatego w niespełna 20. lat uczyniliśmy Polskę państwem morskim, budując od podstaw miasto i port w Gdyni oraz flotę z odpowiednim zapleczem.

Obecnie Polska dysponuje nieporównywalnie lepszymi warunkami niż w okresie międzywojennym, posiada bowiem granicę morską wynoszącą 500 kilometrów i wybrzeże znajdujące się w środku Europy, na skrzyżowaniu ważnych dróg tranzytowych. Posiadany przez nas szeroki i swobodny dostęp do Bałtyku jest naszym oknem na świat. Umożliwia nam prowadzenie międzynarodowej wymiany towarowej i utrzymywanie kontaktów handlowych z zagranicą. Ten fakt powoduje, że struktura gospodarki naszego kraju powinna mieć charakter przemysłowo-morski. Wynika stąd konieczność angażowania się państwa w kreowanie nowoczesnej polityki morskiej, a co za tym idzie tworzenie strategii rozwoju gospodarki morskiej, obejmującej takie branże jak: żegluga morska, porty morskie, przemysł okrętowy, rybołówstwo, czy eksploatacja zasobów naturalnych morza, które przyczynią się do rozwoju wielu innych sektorów gospodarki narodowej.

Polska, przy odpowiedniej dbałości ze strony władz państwowych, może czerpać wielkie korzyści ze swojego dostępu do morza, co z pewnością przyniesie wzrost zamożności Rzeczypospolitej i podniesienie poziomu cywilizacyjnego naszego społeczeństwa. Dlatego nie należy się już dłużej oglądać na obcych inwestorów i nieuczciwych biznesmenów, którzy mają na względzie wyłącznie generowanie jak największych zysków i wyprowadzanie ich za granicę, bez większego zainteresowania inwestowaniem w rozwój polskiej infrastruktury morskiej. Tak jak to miało miejsce za czasów II Rzeczypospolitej, to państwo musi wziąć bezpośrednią odpowiedzialność za rozwój gospodarki morskiej i zapewnić odpowiednie fundusze na realizację niezbędnych inwestycji. Należy przy tym zahamować wyprzedaż składników majątkowych firm należących do Skarbu Państwa, działających w sektorze gospodarki morskiej oraz odzyskać kontrolę nad przedsiębiorstwami zawłaszczonymi w trakcie tzw. „prywatyzacji”. Dzisiaj gospodarka morska znajduje się w kompetencji wielu resortów. Dlatego sprawą kluczową jest zintegrowanie tych rozproszonych kompetencji, w ramach jednego wydzielonego ministerstwa, mającego na celu stworzenie optymalnych warunków dla rozwoju krajowej gospodarki morskiej.

Liga Obrony Suwerenności uważa, że w obecnej sytuacji ekonomicznej naszego kraju, najważniejszymi zadaniami w dziedzinie kształtowania polskiej polityki morskiej są:

  1. Odtworzenie, modernizacja i rozbudowa tonażu polskiej floty, w oparciu o krajowy przemysł stoczniowy.
  2. Przywrócenie biało-czerwonej bandery na polskich statkach poprzez umieszczenie ich w polskim rejestrze statków.
  3. Odbudowa znaczenia armatorów narodowych: PLO w żegludze liniowej i PŻM w żegludze trampowej.
  4. Zapewnienie armatorom, portom morskim i przemysłowi stoczniowemu dostępu do tanich kredytów, gwarantowanych przez państwo.
  5. Podejmowanie działań inwestycyjnych przy współudziale gmin nadmorskich, w zakresie rozwijania infrastruktury morskiej.
  6. Koncentracja działań i środków na budowie autostrady A1 (północ-południe) oraz rozwój dróg dojazdowych do głównych polskich portów: Gdańsk, Gdynia, Szczecin-Świnoujście, co poprawi atrakcyjność tych portów w zakresie tranzytu towarów z Południowej Europy do portów bałtyckich.
  7. Poprawa warunków pracy załóg zatrudnianych na polskich statkach, co zahamuje odpływ wartościowej kadry morskiej do obcych armatorów.

Rada Polityczna Ligi Obrony Suwerenności uważa, że centralne położenie Polski w Europie, możliwości tranzytowe, tradycje żeglugowe, a także dorobek szkolnictwa morskiego, predestynują nas do zajęcia mocnej pozycji wśród europejskich państw morskich. Dlatego nie możemy zmarnować wysiłków wielupokoleń Polaków, które doprowadziły do uzyskania szerokiego dostępu do morza, budowy od podstaw portu w Gdyni, powstania floty handlowej, rybołówstwa morskiego i przemysłu stoczniowego. Gospodarka morska musi ponownie stać się kołem zamachowym naszej narodowej gospodarki.

Gdańsk, dn. 10 grudnia 2005 roku.

Przewodniczący Ligi Obrony Suwerenności

Wojciech Podjacki

Comments are closed.