Stanowisko Ligi Obrony Suwerenności
w sprawie ustawy o ochronie mniejszości narodowych
Uchwalona przez Sejm, z początkiem maja 2005 roku, ustawa o ochronie mniejszości narodowych jest w naszej opinii całkowicie zbędna i godzi w nasze narodowe interesy. Już za czasów I i II Rzeczypospolitej, narzucone nam specjalne przepisy dotyczące ochrony mniejszości, stanowiły dla mocarstw ościennych dogodny pretekst do ingerowania w nasze sprawy wewnętrzne. Polska była wtedy państwem wielonarodowym i wielowyznaniowym, a pomimo to, na tle innych państw europejskich, jawiła się jako przykład tolerancji. Dzisiaj, gdy mniejszości narodowe w naszym państwie stanowią niewielki procent ogólnej liczby mieszkańców, musi dziwić fakt, tak wielkiej determinacji we wprowadzaniu dla nich szczególnych przywilejów. Czy w Polsce, będącej od wieków krajem tolerancji wobec innych narodowości i wyznań, dzieje się komukolwiek krzywda z tego powodu, że nie jest Polakiem? Czy ktokolwiek jest prześladowany za swoje pochodzenie lub światopogląd? Czy polscy obywatele innych narodowości posiadają gorsze prawa niż Polacy?
Odpowiedź na te pytania jest jednoznaczna. W Polsce mniejszości narodowe i wyznaniowe nie są w żaden sposób dyskryminowane. Często posiadają większe prawa i przywileje niż sami Polacy, będący przecież gospodarzami we własnym kraju. Dotyczy to chociażby preferencyjnego traktowania mniejszości w ordynacji wyborczej. Polacy mieszkający za granicą często nie mogą liczyć na podobne traktowanie, bywają prześladowani i szykanowani z powodu swojej narodowości. Dlatego nie widzimy podstaw do tego, aby ustanawiać specjalne prawa dla jakichkolwiek mniejszości.
„Polska musi być państwem silnym, dlatego zachowamy jej narodowy charakter. Wszelkie mniejszości narodowe i wyznaniowe zamieszkujące w naszym państwie muszą podporządkować się jego nadrzędnym interesom, a ich działalność nie może kolidować z dobrem Narodu i Państwa Polskiego”.
Kto nie jest Polakiem, ale posiada nasze obywatelstwo i zamieszkuje w Polsce, jeśli tylko przestrzega naszych praw i jest lojalny wobec naszego państwa, to może mieć pewność, że doświadczy tradycyjnej polskiej gościnności oraz ochrony jego prywatnych interesów. Natomiast ludzie, którzy są nielojalni wobec Polski, prowadzą działalność antypolską i nadużywają naszej gościnności, nie mogą liczyć na tolerancję dla swoich poczynań.
Rada Polityczna Ligi Obrony Suwerenności wyraża swój zdecydowany sprzeciw wobec dyskryminacji polskiej ludności oraz przyznawania specjalnych przywilejów mniejszościom narodowym. Sprzeciwiamy się również, aby kosztem Narodu Polskiego utrzymywano instytucje i finansowano jakiekolwiek przedsięwzięcia organizowane przez organizacje mniejszościowe. Wszelkie koszty utrzymania i funkcjonowania takich organizacji, powinny być finansowane przez ich członków. Wyrażamy swój zdecydowany protest wobec zamiarów wprowadzenia dwujęzycznych oznaczeń nazw miejscowości oraz dodatkowego języka urzędowego w polskich instytucjach, a także sprzeciwiamy się wszelkim próbom dezintegracji polskiego społeczeństwa, prowadzonym pod kuratelą Unii Europejskiej i przy wsparciu zagranicznych środowisk rewizjonistycznych.
Rada Polityczna Ligi Obrony Suwerenności oświadcza, że jedynym językiem urzędowym w naszym państwie jest język polski i będziemy zdecydowanie walczyć o to, aby taki stan rzeczy utrzymać. Domagamy się unieważnienia ustawy o ochronie mniejszości narodowych i zaprzestania wspierania przez władze państwowe organizacji, których działania nie służą integracji mniejszości ze polską społecznością oraz szkodzą żywotnym interesom naszego państwa. Domagamy się również zniesienia nieuzasadnionych przywilejów dla mniejszości w ordynacji wyborczej, które łamią zasadę równości wszystkich obywateli.
Rada Polityczna Ligi Obrony Suwerenności oświadcza, że będzie zawsze stać na straży narodowego charakteru Państwa Polskiego i będzie wspierać wszelkie inicjatywy służące umacnianiu polskości.
Gdańsk, dn. 11 listopada 2005 roku.
Przewodniczący Ligi Obrony Suwerenności
Wojciech Podjacki