W sprawie odebrania prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego

O Ś W I A D C Z E N I E

Zarządu Głównego Ruchu Patriotycznego

w sprawie odebrania prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego

W stosunkach polsko-ukraińskich istnieje sporo trudnych do przezwyciężenia problemów, które uniemożliwiają normalną współpracę między naszymi państwami, a jedną z najpoważniejszych przeszkód na drodze do porozumienia są zaszłości historyczne. Pomimo tego, że tzw. polska klasa polityczna od wielu lat przyjmuje całkowicie uległą postawę wobec Ukraińców, to nie można powiedzieć, że ci odwzajemniają się tym samym i szanują wrażliwość historyczną Polaków. Dotyczy to szczególnie banderyzmu szerzącego się na Ukrainie, który początkowo był zjawiskiem marginalnym i propagowanym przez ugrupowania ekstremistyczne, ale w ostatnim czasie rozwinął się do rozmiarów wszechobecnego kultu państwowego. Stało się to dzięki poparciu ze strony tamtejszych polityków oraz środowisk kościelnych i naukowych, bo to oni właśnie wprowadzili zbrodniarzy z OUN i UPA do ukraińskiego panteonu bohaterów narodowych.

Prekursorem probanderowskiego zwrotu w polityce władz ukraińskich był prezydent Wiktor Juszczenko, jeden z liderów pomarańczowej rewolucji, który 20 stycznia 2010 roku nadał Stepanowi Banderze tytuł „Bohatera Ukrainy”. Od tej pory zaczęła się szokująca „moda” na propagowanie zbrodniczej ideologii banderyzmu i publiczne celebrowanie zwyrodnialców z UPA. W wielu ukraińskich miejscowościach powstały pomniki i muzea ku ich czci, a najkrwawsi zbrodniarze stali się patronami ulic i szkół. Ukraińskie dzieci uczą się alfabetu na podstawie historii OUN-UPA, z podręcznika nasyconego banderowską symboliką, która Polakom kojarzy się jednoznacznie z ludobójstwem i okrucieństwem. Ukraińscy historycy lansują zaś fałszywą tezę o tym, że banderowcy skupiali się na walce z sowieckim imperializmem, a przemilczają lub bagatelizują zbrodnie popełnione na bezbronnej ludności polskiej. Inwazja wojsk rosyjskich na Ukrainę dała nowy impuls do rozwoju tych niebezpiecznych tendencji, bo niezwykle spopularyzowała się wśród ukraińskich żołnierzy symbolika banderowska, a nawet hitlerowska, natomiast czerwono-czarna flaga stała się faktycznie drugą oficjalną flagą państwową.

Jednak ostatnio to prezydent Wołodymyr Zełenski przekroczył wszelkie granice naszej wytrzymałości, gdy dekretem z dnia 27 maja 2026 roku nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Zbrojnych Ukrainy imię „Bohaterów UPA”. W dodatku uczestnicząc 25 maja w ponownym pochówku sprowadzonego z Luksemburga jednego z przywódców OUN i hitlerowskiego kolaboranta Andrija Melnyka na Narodowym Cmentarzu Wojskowym w Kijowie, zapowiedział, że wkrótce na Ukrainę zostaną sprowadzone szczątki kolejnych działaczy nacjonalistycznych, w tym pierwszego szefa OUN Jewhena Konowalca i samego Stepana Bandery. W ten sposób pod auspicjami kancelarii prezydenckiej ma powstać Panteon Wybitnych Ukraińców, jako ważny element w budowie nowej ukraińskiej tożsamości narodowej, mającej niestety wybitnie szowinistyczny i antypolski charakter. Wiele wskazuje na to, że te skandaliczne decyzje podjęte przez Zełenskiego nie wynikają z braku wyobraźni politycznej lub niewiedzy, ale są świadomą i wyrachowaną grą prowadzoną na użytek wewnętrznej polityki ukraińskiej. Flirt z banderowcami i celowe prowokowanie Polaków ma bowiem odwrócić uwagę społeczeństwa ukraińskiego od afer korupcyjnych, w które zamieszane jest najbliższe otoczenie Zełenskiego i ma podreperować jego słabnące notowania. Jednak w ten sposób bardzo szkodzi państwu ukraińskiemu oraz „dostarcza najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie”.

W reakcji na skandaliczną decyzję Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki, oświadczył, że będzie wnioskował o odebranie prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego. Posiedzenie Kapituły odbędzie się 8

czerwca 2026 roku i wtedy ma być podjęta decyzja o odebraniu tego wyróżnienia, które w 2023 roku Zełenski otrzymał z rąk prezydenta Andrzeja Dudy – „w uznaniu [jego] znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”. Niestety, czas pokazał, że prezydent Zełenski dopuścił się haniebnego czynu, wskutek którego stał się on niegodnym posiadania tego orderu. Zapracował na to swoją antypolską postawą, szkodzeniem naszym interesom oraz ingerencją w sprawy wewnętrzne państwa polskiego, a publicznym gloryfikowaniem zbrodniarzy z UPA napluł w twarz wszystkim Polakom, stając się w naszych oczach jedynie butnym żydobanderowcem.

Dlatego Ruch Patriotyczny popiera inicjatywę dotyczącą odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego i zwraca się z apelem do członków Kapituły o głosowanie za wnioskiem prezydenta Karola Nawrockiego. Nie będzie to jedynie gest symboliczny, ponieważ w ten sposób zamanifestujemy swój stanowczy sprzeciw wobec zakłamywania historii i propagowania zbrodniczej ideologii banderyzmu. Przyczyni się to także do otrzeźwienia decydentów politycznych w naszym kraju, którzy wreszcie przestaną traktować Polskę jak gospodarstwo pomocnicze Ukrainy.

Ruch Patriotyczny domaga się również od polskich władz podjęcia energicznych działań w celu zabezpieczenia naszych żywotnych interesów w relacjach z Ukraińcami, ograniczenia rozmiarów pomocy udzielanej państwu ukraińskiemu, penalizacji propagowania banderyzmu w Polsce oraz wycofania poparcia dla członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej, bo jak słusznie stwierdził prezydent Nawrocki: „Zełenski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym oraz gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii nie jest gotowa, aby być częścią rodziny europejskiej”.

Gdańsk, dn. 3 czerwca 2026 roku

Przewodniczący Ruchu Patriotycznego

Wojciech Podjacki

Comments are closed.