Stanowisko Ligi Obrony Suwerenności
w sprawie konsekwencji wynikających dla Polski z referendum unijnego
Już w kilka dni po referendum okazało się, że Polacy zostali oszukani, co do faktycznych warunków wcielenia naszego kraju do Unii Europejskiej, a każdy tydzień przynosi nowe wiadomości na temat niedotrzymywania przez Brukselę zaciągniętych zobowiązań. Okazuje się, że niekorzystne warunki akcesji wynegocjowane w Kopenhadze, pogorszyły się jeszcze bardziej w świetle nowej polityki unijnej. Pieniędzy dla Polski będzie mniej niż obiecywano i wcale nie jest pewnym to, czy będziemy mogli z nich swobodnie korzystać. Natomiast jest wielce prawdopodobnym, że na długie lata pozostaniemy płatnikami na rzecz bogatszych krajów Unii. Polscy rolnicy nie otrzymają dopłat w obiecanych wysokościach, ponieważ Unia wycofuje się z dotowania produkcji rolnej. Proponowany nowy system liczenia głosów w Parlamencie Europejskim zapewnia dominację państw o większej liczbie ludności, w szczególności Niemiec. Bez zmian pozostają tylko okresy przejściowe i zakazy, które mają nas obowiązywać, wysokie składki na rzecz Unii i oczywiście duża liczba ciepłych posadek w Brukseli dla sprzedajnych polityków.
Przed referendum brak było jakiejkolwiek rzetelnej debaty na temat warunków akcesji, zabrakło także kompleksowego bilansu potencjalnych zysków i faktycznych strat wynikających z wcielenia Polski do Unii. Natomiast nie brakowało propagandy i pustosłowia sloganów wciskanych nam przez zakłamanych polityków i fałszywe autorytety, co przypominało praktyki stosowane w PRL-u. Ograniczenie dostępu do mediów publicznych przeciwnikom wcielenia Polski do UE, na tle doświadczeń referendalnych z innych krajów, wystawia ponure świadectwo nędznego stanu naszej demokracji i żenującego poziomu rządzących oraz ich strachu przed tym, aby cała prawda o warunkach akcesji nie wyszła na jaw. Kneblowanie ust patriotom i wciskanie fałszu zdezorientowanym obywatelom, to były podstawowe przyczyny wyniku referendum. A wszystko to odbywało się kosztem polskiego podatnika, który finansował wielomilionowe wydatki na kampanię propagandową popleczników Unii, przy jednoczesnym braku nawet symbolicznej złotówki na prezentację argumentów strony przeciwnej. Polacy nie posiadali podstawowych danych oraz rzetelnych informacji na temat akcesji i jak pokazują aktualne sondaże znaczna liczba rodaków uświadomiła sobie, że została oszukana. Do tego wszystkiego dochodziły manipulacje sondażami i przeróżne sztuczki, które miały zapewnić wymaganą frekwencję. Ale pomimo to więcej niż połowa dorosłych Polaków wypowiedziała się przeciw akcesji do Unii, głosując zdecydowanie na „NIE” lub jak to uczyniło ponad 43% uprawnionych, bojkotując referendum oraz odmawiając udziału w tej tandetnej szopce zmontowanej przez współczesnych targowiczan. Warto też wspomnieć o milionach oszukanych Polaków, którzy uświadamiając sobie grozę sytuacji powiększają obecnie liczbę przeciwników UE.
Warunki akcesji pogarszają się z każdym tygodniem, a Unia pokazuje swoje prawdziwe oblicze, nie dotrzymując składanych obietnic i zawieranych traktatów. Dla Polski ma jedynie szantaż i finansowe restrykcje, jednocześnie wymagając od nas ciągłych wyrzeczeń i ofiar. Rzecznicy UE już nie gardłują na temat obiecanych pieniędzy i unijnej pomocy, korzyści wynikających z akcesji i miejsc pracy dla Polaków oraz pozycji naszego kraju w Europie. Teraz starają się wmówić Polakom, że to wszystko, co będzie miało miejsce po wcieleniu do Unii, to stało się na ich życzenie i za wszelką cenę próbują zatrzeć ślady własnego udziału w okłamywaniu i zniewalaniu naszych rodaków. Dzisiaj, gdy trzeba odwagi na to, aby przyznać się do naiwnej wiary w fałszywe obietnice składane przez brukselskich komisarzy, wszyscy, którzy są winni temu stanowi rzeczy, starają się zrzucić z siebie odpowiedzialność. Przekonani jesteśmy, że nadejdzie czas, gdy oszukani Polacy wystawią rachunek wszystkim, którzy zhańbili się zdradą narodowych interesów na rzecz posad w Brukseli, a cała obecna klasa polityczna trafi na śmietnik historii.
Liga Obrony Suwerenności ostrzegała wielokrotnie przed referendum o konsekwencjach wcielenia Polski do Unii, a teraz niestety nasze przestrogi sprawdzają się w całej pełni. Dostosowując nasz kraj do tzw. standardów unijnych, brukselska agentura przygotowuje likwidację naszej państwowości i upadek gospodarki oraz szykuje nam rolę lokajów w Europie, a wszystko to w imię fałszywych iluzji i za cenę kilkuset stołków w Brukseli.
Zarząd Główny Ligi Obrony Suwerenności podtrzymuje swoje negatywne stanowisko w sprawie wcielenia Polski do Unii Europejskiej i oświadcza, że nie akceptowaliśmy warunków wynegocjowanych w
Kopenhadze i Nicei, tym bardziej nie mamy zamiaru popierać akcesji na warunkach narzucanych nam w traktacie konstytucyjnym. W Europie jesteśmy od ponad tysiąca lat, dlatego nie musimy do niej wchodzić, natomiast Unię Europejską uważamy za twór sztuczny i niebezpieczny, zmierzający do pozbawienia narodów Europy ich wolności i niepodległości.
Zarząd Główny Ligi Obrony Suwerenności oświadcza, że będzie dążyć do zerwania z dotychczasową polityką, przynoszącą straty naszemu państwu oraz będzie kontynuować działania na rzecz odbudowy suwerenności Polski i jej pozycji w Europie, bez krępujących więzów unijnej biurokracji. Najwyższym nakazem dla nas będzie zawsze dobro naszych rodaków, a nie wypełnianie dyrektyw brukselskich komisarzy. Dlatego stosunki wewnętrzne w Polsce zamierzamy kształtować zgodnie z potrzebami Narodu Polskiego. Naszym dążeniem jest zachowanie narodowych i państwowych odrębności, a nie ich likwidowanie w imię budowy unijnego eurokołchozu. Państwo Polskie jest własnością Polaków i tylko my Polacy mamy prawo decydować o tym, jak będziemy w nim żyć.
Zarząd Główny Ligi Obrony Suwerenności oświadcza, że jeśli dojdzie do wcielenia naszego kraju w struktury unijne, to będzie konsekwentnie dążyć do stworzenia warunków umożliwiających wystąpienie Polski z Unii Europejskiej!
Gdańsk, dn. 2 stycznia 2004 roku.
Przewodniczący Ligi Obrony Suwerenności
Wojciech Podjacki